Disneyland dla wampirów. Ale po Katrinie to wszystko poszło do piekła, razem z całą resztą. .

- Jest taka sama jak twoja.. Spojrzałam na nią z psychozą w oczach. Zrobiła krok do tyłu.. Zastanawiała się nad tym przez chwilę, po czym skinęła głową.. - Zaparzę jeszcze jeden dzbanek kawy i zaraz wracam – powiedziała Tara podnosząc. Drzwi były zamknięte na kłódkę, ale takie środki ostrożności nie mogą powstrzymać zdeterminowanych osób, a do tego Calvin był bardzo silny. Zerwał kłódkę i otworzył drzwi, po czym włączył światło. Fakt, że była tu elektryczność, wydał mi się niesamowity – w końcu nie jest to normą. W pierwszej chwili nie byłam pewna, czy patrzę na swojego brata, bo to, co było w szopie, w żaden sposób go nie przypominało. Tak, miało jasne włosy, ale było tak brudne i śmierdzące, że aż cofnęłam się na zimne powietrze. Mężczyzna w szopie był siny z zimna, jako że miał na sobie tylko spodnie. Leżał na kocu rzuconym na wybetonowaną podłogę.. - Chcesz wzbudzić we mnie zazdrość, ale to ci się nie uda - warknął Richard.. - Przykro mi, kochany, ale to nie ciebie tylko Chandlera z Przyjaciół – śmieje się Haven. – Za to mnie wychował sabat czarownic. Byłam piękną księżniczką wampirzycą kochaną, czczoną i podziwianą przez wszystkich. Mieszkałam w przepięknym, gotyckim zamku i nie mam pojęcia, jak to się stało, że wylądowałam w paskudnym budynku z bandą palantów. A ty gdzie się wychowałeś? – kiwa głowa na Damena..