- Sookie, wiesz co mam na myśli – odpowiedział, a jego twarz była biała z wściekłości. .

Erik otoczył mnie ramieniem.. - Nie wygram tego miliona, co?. Coś w głosie sprawiło, że nagle zdałam sobie sprawę, iż kogoś brakuje w pokoju.. To zwróciło jego uwagę. Zamrugał, skupiając wzrok na mnie.. - Umowa to umowa! - wybełkotał. - Pij!. Czekanie w niczym by mi nie pomogło..